<?xml version="1.0" encoding="iso-8859-2"?>
<rss version="2.0">
<channel>
<title>Kompania Krwawego Miecza</title>
<link>http://www.kompania.pun.pl</link>
<description> Kompania Krwawego Miecza</description>
<language>pl</language>
<docs>http://backend.userland.com/rss</docs>
<item>
<title>Ostatnia litera</title>
<link>http://www.kompania.pun.pl/viewtopic.php?pid=535#p535</link>
<guid isPermaLink="false">535@http://www.kompania.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Yeti]]></description>
<pubDate>Czwartek 3 WrzesieĹ</pubDate>
<comments>Czwartek 3 WrzesieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Wyprawa wojenna</title>
<link>http://www.kompania.pun.pl/viewtopic.php?pid=534#p534</link>
<guid isPermaLink="false">534@http://www.kompania.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[*Sirr strzelił pierwszego lepszego orka błyskawicą. Starał się pomóc, lecz ciemna mgła zasłaniała mu oczy.*]]></description>
<pubDate>Niedziela 30 SierpieĹ</pubDate>
<comments>Niedziela 30 SierpieĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.kompania.pun.pl/viewtopic.php?pid=533#p533</link>
<guid isPermaLink="false">533@http://www.kompania.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<img class="postimg" src="http://www.leonberger-leoranch.de/image/leonberger.jpg" alt="http://www.leonberger-leoranch.de/image/leonberger.jpg" /><br /><br />Zdjęcie jakiegoś ...kochanka XD]]></description>
<pubDate>Sobota 29 SierpieĹ</pubDate>
<comments>Sobota 29 SierpieĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.kompania.pun.pl/viewtopic.php?pid=532#p532</link>
<guid isPermaLink="false">532@http://www.kompania.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<img class="postimg" src="http://www.my-doberman.com/images/doberman-origin.jpg" alt="http://www.my-doberman.com/images/doberman-origin.jpg" /><br /><br />Proszę :D<br /><br />A ja chcę lonbergera! :)]]></description>
<pubDate>Sobota 29 SierpieĹ</pubDate>
<comments>Sobota 29 SierpieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>X czy Y?</title>
<link>http://www.kompania.pun.pl/viewtopic.php?pid=531#p531</link>
<guid isPermaLink="false">531@http://www.kompania.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[(dodam jeszcze że na nasze drogi to tylko terenowe :P)<br /><br />Elegancko choć elegancko acz niestosownie do sytuacji może być też &quot;obciachowe&quot;<br /><br />wieś czy miasto?]]></description>
<pubDate>Sobota 29 SierpieĹ</pubDate>
<comments>Sobota 29 SierpieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Zadaj pytanie</title>
<link>http://www.kompania.pun.pl/viewtopic.php?pid=530#p530</link>
<guid isPermaLink="false">530@http://www.kompania.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Nigdy nie byłam dobra z matematyki ale skoro jedna jest 5 razy wieksza od drugiej a mamy do czynienia z różnicą czyli 167 to jedna z niewiadomych razy 4 a 1/4 z 167 to druga liczba. 167 jest niepodzielne bez reszty przez cztery bo wynosi 208,75 - 41,75= 167<br /><br />Kim chcesz zostać w przyszłości?]]></description>
<pubDate>Sobota 29 SierpieĹ</pubDate>
<comments>Sobota 29 SierpieĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.kompania.pun.pl/viewtopic.php?pid=529#p529</link>
<guid isPermaLink="false">529@http://www.kompania.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<img class="postimg" src="http://siekator1.webpark.pl/wampirzyca.gif" alt="http://siekator1.webpark.pl/wampirzyca.gif" /><br />Dla ciebie wszystko :)<br /><br />Chce dwóch dobermanów :D]]></description>
<pubDate>Sobota 29 SierpieĹ</pubDate>
<comments>Sobota 29 SierpieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Wyprawa wojenna</title>
<link>http://www.kompania.pun.pl/viewtopic.php?pid=528#p528</link>
<guid isPermaLink="false">528@http://www.kompania.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<strong>*Calthaniel wstał trzymając się za żebra. Noga krwawiła mu ciągle, a ból był nie do zniesienia. Spojrzał na człowieka i podszedł na odległość dwóch metrów od orka - przywódcy, a ów człowiek był naprzeciw niego, ale za orkiem. Wziął głęboki oddech, co nie było łatwe i krzyknął* Hej Ty! Ciągle żyje, kiepsko Ci poszło! *Po czym spuścił głowę, gdyż ból w jego klatce piersiowej był coraz większy. Może i to było dziwne, ale ork doskonale rozumiał ludzki język...pewnie dlatego też został przywódcą. A może nie rozumiał, ale tylko usłyszał? Cholera wie...faktem jest że spojrzał na niego i zaczął powoli, nie bojąc się ani nie spiesząc iść w stronę elfa. Czerwone oczy błyszczały spod jego hełmu, a klatka piersiowa ruszała sie jak oszalała. Nie mógł ruszać sie zbyt szybko, gdyż miał przebitą stopę. Elf spojrzał na człowieka i znacząco położył dłoń na swej szabli...ork był skupiony na nim, więc mógł zaatakować od tyłu, a wtedy elf szybko by go dobił...lecz czy się uda?*</strong>]]></description>
<pubDate>PiĹĄtek 28 SierpieĹ</pubDate>
<comments>PiĹĄtek 28 SierpieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Zadaj pytanie</title>
<link>http://www.kompania.pun.pl/viewtopic.php?pid=527#p527</link>
<guid isPermaLink="false">527@http://www.kompania.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Ech...wiem :D<br /><br />Teraz pojade =&gt; Różnica dwóch liczb wynosi 167. Jedna z nich jest pięć razy większa od drugiej. Jakie to liczby? xD Trochę nierówno wyszło, ale ok ;)]]></description>
<pubDate>PiĹĄtek 28 SierpieĹ</pubDate>
<comments>PiĹĄtek 28 SierpieĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.kompania.pun.pl/viewtopic.php?pid=526#p526</link>
<guid isPermaLink="false">526@http://www.kompania.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<img class="postimg" src="http://republika.pl/blog_de_3444623/3983252/tr/czarownica.gif" alt="http://republika.pl/blog_de_3444623/3983252/tr/czarownica.gif" />&nbsp; &nbsp; <br />&nbsp; Masz :P<br /><br />A ja chcę wampirzycę! ^^]]></description>
<pubDate>PiĹĄtek 28 SierpieĹ</pubDate>
<comments>PiĹĄtek 28 SierpieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>X czy Y?</title>
<link>http://www.kompania.pun.pl/viewtopic.php?pid=525#p525</link>
<guid isPermaLink="false">525@http://www.kompania.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Terenowe ^^ więcej może ;p<br /><br />Elegancko czy wieśniacko? :P]]></description>
<pubDate>PiĹĄtek 28 SierpieĹ</pubDate>
<comments>PiĹĄtek 28 SierpieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Wyprawa wojenna</title>
<link>http://www.kompania.pun.pl/viewtopic.php?pid=524#p524</link>
<guid isPermaLink="false">524@http://www.kompania.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[* Odskoczyła, lecz wiedziała, że długo tak nie wytrzymają. Widziała co stało się z elfem. Nie za specjalnie chciała, aby zginął tutaj. Wiedziała, że mogła mu pomóc, jednak teraz nie miała jak. Przywódca prawdopodobnie został rozwścieczony, a ich sytuacja nie rysowała się najlepiej. Ciekawa byal jedynie gdzie jest kapitan. Dał im trudne zadanie i myślał, że sobie poradzą? To byłoby zbyt łatwe. Ta chwila nieuwagi wystarczyła, aby dziewczyna została zmieciona ciosem, gdzieś na bok. Siła odrzuciła ją. Dało się usłyszeć jedynie huk wpadającej w jakieś skrzynie enderki. Jęknęła cicho. Ogromny ból w dłoni sparaliżował ją chwilowo, choć była w pełni świadoma tego co się dzieje. Nie zmierzała również sama zginąć. O nie... Uniosła się do pozycji siedzącej,. aby wstać po chwili. Prawa dłoń była niesprawna. To wiedziała, choć... Nie była bez szans. Rozpostarła skrzydła i wzbiła się w powietrze. Miecze zgubiła przy upadku. Myślała gorączkowo pilnując, aby &quot;ork&quot; nie narozrabiał zbytnio.*]]></description>
<pubDate>PiĹĄtek 28 SierpieĹ</pubDate>
<comments>PiĹĄtek 28 SierpieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Wyprawa</title>
<link>http://www.kompania.pun.pl/viewtopic.php?pid=523#p523</link>
<guid isPermaLink="false">523@http://www.kompania.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Taaa. nie dość że sesja nie jest przezeń prowadzona to jeszcze swojej postaci nie ruszył. I proszę mi nie wciskać kitu, bo byłem na wakacjach albo komp mi się zepsuł albo coś tam jeszcze. Jeżeli jakaś sytuacja życiowa to jest muuuultum sposobów żeby powiadomić, no chyba że spalił się procesor, zgubił klucze z domu i nie może wyjść a komórkę spuścił w klozecie.]]></description>
<pubDate>PiĹĄtek 28 SierpieĹ</pubDate>
<comments>PiĹĄtek 28 SierpieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Wyprawa wojenna</title>
<link>http://www.kompania.pun.pl/viewtopic.php?pid=522#p522</link>
<guid isPermaLink="false">522@http://www.kompania.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Oj nie jest tak łatwo ubić przywódcę, nie wystarczy skoczyć i wykonać jedne cięcie. Masz do czynienia z doświadczonym w połowie rzec można, myślącym ogromem mięśni. Masywna góra naciągnęła ramię nad swoja potylica i z łatwością zrzuciła kapłankę na ziemię jak natrętnego owada. Czuł posokę krwawą, która wylewała się w okolicach obojczyka, dotknął rany a widząc krew rozsierdził się wydając przeraźliwy okrzyk rozdzierając gębę uzbrojona w szereg pożółkłych zębów. Dwa razy z pięści wymierzył w swój napierśnik. W tym czasie postać znajdująca się w cieniu przywódcy wyciągnęła skostniałą dłoń przed siebie, zaklęciem w języku pradawnym, zrozumiałym jedynie dla elfa, wywołał gwałtowny napływ powietrza zwalający przeciwników z nóg w promieniu siedmiu metrów.<br />- Zabij ich, zabij!- Zaskrzeczała nieznana postać, a głos jego poniósł się jak echo pośród walczących. Później...dosłownie się ulotnił.<br />Rahela chwile leżała na ziemi jak zahipnotyzowana, głos Angu doszedł doń acz zdążyła zaledwie dźwignąć się na kolana gdyż zaklęcie chwilowo przyblokowało ją.<br /><br />Ps. Jak się nie znajdzie MG co zrobi tutaj porządek to chyba zrezygnuje. No chyba że to miała być właśnie taka sesja. &quot;Icha! ciachu ciachu i do dom.&quot;]]></description>
<pubDate>PiĹĄtek 28 SierpieĹ</pubDate>
<comments>PiĹĄtek 28 SierpieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Wyprawa wojenna</title>
<link>http://www.kompania.pun.pl/viewtopic.php?pid=521#p521</link>
<guid isPermaLink="false">521@http://www.kompania.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<p class="center">*Widząc, iż wszystko jest nie tak jak powinno być. Prawie każdy leży, prawie każdy ma coś rozcięte, czy połamane*. Mówiłem, że trzeba to przemyśleć...*Powiedział sam do siebie po czym całkiem przypadkiem rozglądając się dookoła, zauważył elfa lecącego w beczki*... Ahh...*Wydobył tylko z siebie po czym ruszył w jego kierunku. Gdy stał już prawie przy mężczyźnie, zauważył tego niby orka, który podobno przywódcą był i dwie swe kompanki walczące. Dlaczego zauważył dopiero teraz?... Przecie ork wielki był. Nie wiadomo.*...Nie wiedział co ma robić...* Po prostu tak jakby spanikował. Spojrzenie swe na elfa skierował po czym począł biec w stronę przywódcy przeciwników... Wyskakując chciał wbić swe trzy ostrza w plecy istoty... Lecz gdy mężczyzna był w powietrzu ten niby ork zdążył zareagować zaskakująco, szybko jak na tak duża istotę. Łowca z powietrza znalazł się w ułamku sekundy na ziemi. Przez chwilę ciemno przed oczyma miał, lecz gdy ocknął się, wstał pokręcił parę razy głową po czym za rękę lewą się złapał... Złamana?. Nie, ale nie wiadomo od czego miał ją rozciętą od barka, aż po łokieć. Ponownie wzrok na elfa skierował po czym podszedł bliżej*. Co robimy?...*Co?. Spytał się elfa?. Niemożliwe, a jednak. Chciał współpracować z istotą o szpiczastych uszach...*]]></description>
<pubDate>PiĹĄtek 28 SierpieĹ</pubDate>
<comments>PiĹĄtek 28 SierpieĹ</comments>
</item>
</channel>
</rss>
